#2016-01-12 05:44:03 

Hero

Użytkownik

Posty: 111

Skąd: Gdańsk

Wiek: 19

Siema, mam takie nietypowe pytanie. Jak zaglądam do zeszytów swojego syna mam czasem wrażenie, że nieraz uczą się w szkole strasznych głupot, dzieciak nie wie gdzie jakie kraje leżą, jaka jest sytuacja geopolityczna... Ja pamiętam ze szkoły, że ta nasza wiedza w wieku 12-13 lat była o wiele większa. Chłopak interesuje się geografią więc chcę mu kupić atlasy, papierowe, nie internetowe. Wiecie jak się do tego zabrać?
#2016-01-12 07:23:29 

ZłyON

Użytkownik

Posty: 123

Skąd: Częstochowa

Wiek: 29

Rozumiem, też mi się tak wydaje kiedy idę do siostry i jej córka mi sie chwali czego się nauczyła. Ja co prawda nie kupuję tego typu książek ale znam miejsce, gdzie tanie atlasy geograficzne na pewno znajdziesz. Strona to www.triptelnik.pl, taka księgarnia podróżnicza, moim zdaniem fajne miejsce.

#2016-01-12 08:24:01 

Brygida

Użytkownik

Posty: 37

Skąd: Szczecin

Wiek: 20

Oj tam zaraz niczego się nie uczą, uczą tylko inaczej. Nasza wiedza w tamtych czasach była czysto teoretyczna, co z tego, że wiedzieliśmy gdzie lezy Zimbabwe skoro nie potrafiliśmy pracować w grupie i wszystko miało być tylko ja, ja i ja. Moim zdaniem w dobie internetu ta nauka musi być inna.
#2016-01-12 09:34:14 

Hero

Użytkownik

Posty: 111

Skąd: Gdańsk

Wiek: 19

No dobra, ale to chyba trzeba jakoś wyposrodkować, czy nie? Nie można dopuścić, że nauczyciele uczą „skutecznej komunikacji” a zapominają o podstawowej wiedzy. Poza tym jak ktoś ma talent i zainteresowania w konkretnej dziedzinie to szkoła powinna je rozwijać, w naszym przypadku geografię. Dlaczego na przykład nie mogą wprowadzić do kanonu książek podróżniczych? Nie dość, że uczą bardzo konkretnej i wymiernej wiedzy to jeszcze kompetencji miękkich.
#2016-01-12 11:10:57 

Brygida

Użytkownik

Posty: 37

Skąd: Szczecin

Wiek: 20

Tak, to byłby fantastyczny pomysł. Kiedyś chyba seria o Tomku była w kanonie lektur na polskim, nie wiem jak jest teraz. Ale masz rację, wartoby było to jakoś wypośrodkowac, żeby nam nie rósł nowy naród, kóry programować potrafi od piątego roku życia ale przed delegacją musi sprawdzać gdzie jest kraj docelowy. Tak jak ten amerykański milioner, który pomylił Niemcy z Francją hahahha
#2016-01-12 12:05:59 

ZłyON

Użytkownik

Posty: 123

Skąd: Częstochowa

Wiek: 29

Nie śmiej się, nasze dzieci też to czeka jeśli sami nie zadbamy o ich edukację. Pytanie kolegi to dopiero początek.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015